Nasze osiągnięcia

wpis w: Bez kategorii | 1

Wielokrotnie zastanawiałam się, czy podzielić się z tym Państwem….nie chcę pokazywać tu

sukcesów moich pacjentów, choć dla chętnych mogę umożliwić kontakt z osobami, którym

się udało z moją pomocą. Chcę opowiedzieć o sobie…..dla mnie jako żywieniowca, dietetyka

to powód do dumy, jako kobiety powrót do wspomnień, które niekoniecznie mogą być fajne.

Jako kobieta i matka realizuję się świetnie. Mam za sobą 2 ciąże i o tym chciałam Państwu

opowiedzieć….jak wszyscy wiedzą ciąża to nie choroba i wiąże się z fizjologicznym

wzrostem masy ciała….ale czy aż takim?

Możecie uwierzyć, że to ja blisko 9 lat temu?

elektryka-105

 

Ja nie, a jednak…..jak to się stało? Pamiętam jak przez mgłę jak tyłam z dnia na dzień

pomimo stosowania właściwie zbilansowanej pod względem jakościowym jak i ilościowym

diety, w końcu jestem i byłam żywieniowcem. Bezskutecznie szukałam pomocy, kilkukrotnie

leżałam na oddziale patologii ciąży z powodu nadmiernego przyrostu masy ciała i nic!!!

Usłyszałam, że taka moja uroda. Ciążę zakończyłam z pokaźnym wynikiem, ale pozwólcie

Państwo, że nim akurat się nie pochwalę…(jestem kobietą ) zdjęcie mówi samo za siebie.

Po porodzie proces tycia nie zatrzymał się, ja jako dietetyk nie mogłam pozwolić sobie na

taką przyjemność bo po pierwsze moje zdrowie, po drugie zły przykład dla moich pacjentów.

Nie dowierzając wcześniejszej diagnozie lekarzy zrobiłam badania na własną rękę. Okazało

się, że winowajcom była tarczyca, wyniki badań niby były w zakresie norm referencyjnych

ale wynik w normie dla tarczycy nie oznacza wyniku prawidłowego (być może to

wcześniejsze przeoczenie lekarzy). Mam chorobę HASHIMOTO. Otrzymałam leki, proces

tycia się zatrzymał, ale spadku masy ciała nie było, a ja z wiadomych powodów nie chciałam

być taka, nie mogłam być GRUBA….. i tu przyszedł czas na wykorzystanie mojej wiedzy

jako żywieniowca, dietetyka w praktyce na samej sobie …udało się, zajęło mi to pół roku,

teraz wyglądam tak:

Anna Pietrych

Na sławny efekt jojo miałabym około 8 lat, nie ma go, a proszę mi uwierzyć do świętych nie

należę 😉 żyję normalnie 😉 przyznam się ..uwielbiam karkówkę z grilla w towarzystwie

czerwonego wina…Jestem tylko człowiekiem. Po prostu wiem jak to zrobić NA

ZAWSZE!!! Wiem jak postępować, żeby ciągle nie być na diecie ;).

Ta przygoda sprawiła, że zaczęłam pogłębiać swoją wiedzę merytoryczną, zaprosiłam do

współpracy specjalistów lekarzy z poszczególnych dziedzin., jako doktorantka Wydziału

Nauk o Żywieniu i Konsumpcji Warszawskiego SGGW, Katedry Dietetyki realizuję badania

naukowe z udziałem osób z nadwagą i otyłością analizując różne metody redukcji masy ciała.

Osób z chorobą Hashimoto też nie pomijam:

http://www.phie.pl/pdf/phe-2011/phe- 2011-3- 577.pdf

KAŻDY MOŻE TY TEŻ, ZAPRASZAM POMOGĘ KAŻDEMU

Anna Pietrych

Jedna odpowiedz

  1. Aniu jak wspaniale że jesteś, dziękuję i ściskam gorąco.

Zostaw Komentarz